Niektóre książki powstają z potrzeby opowiedzenia historii. Inne — z potrzeby jej przepracowania.
„Gdy niesprawiedliwość staje się normą. O bezkarności urzędników i cenie, jaką przyszło mi zapłacić” to publikacja, która wyrasta z osobistego doświadczenia, ale dotyka problemu znacznie szerszego niż jednostkowy los.
Autorka opisuje drogę od stabilności do rozpadu — od prowadzenia firmy istniejącej przez ponad dwie dekady do wieloletnich postępowań administracyjnych, egzekucji i konsekwencji, których nie odwróciły późniejsze rozstrzygnięcia.
To historia trudna i bardzo osobista. Jej pisanie oznaczało powrót do emocji, wspomnień i sytuacji, które na trwałe zmieniły życie nie tylko autorki, lecz także jej najbliższych.
Jednym z kluczowych pytań, jakie stawia książka, jest kwestia odpowiedzialności. Czy decyzja administracyjna jest wyłącznie elementem procedury? Czy za podpisem pod dokumentem kończy się odpowiedzialność instytucji?
W urzędzie decyzja to numer sprawy, sygnatura, formalne uzasadnienie. W rzeczywistości może ona oznaczać utratę dorobku życia, zdrowia, reputacji i poczucia bezpieczeństwa.
Autorka nie pisze tej książki, by wzbudzać litość ani prowadzić personalny spór. To próba pokazania, że skutki decyzji administracyjnych wykraczają daleko poza akta sprawy. Że dotyczą rodzin, relacji, zdrowia psychicznego i społecznego funkcjonowania.
Najwyższą ceną — jak podkreśla — nie były pieniądze.
Było nią zdrowie oraz utrata zaufania do instytucji, które powinny stać na straży praw obywatela.
„Gdy niesprawiedliwość staje się normą” to nie tylko osobiste świadectwo. To również głos w dyskusji o granicach władzy administracyjnej, proporcjonalności decyzji i realnej ochronie przedsiębiorców oraz obywateli w państwie prawa.
To książka dla tych, którzy wierzą, że procedura nigdy nie powinna przesłaniać człowieka.
Pełna publikacja będzie dostępna w formie eBooka.
Zobacz publikację Zobacz inne materiały